wtorek, 21 maja 2013

Czy wszystko od nowa?

Ostatnio rozmawiałam z moją mamą.
Ja: Mamo nadal twoje plany są aktualne?
Mama: Może a co?
J: A o tak się spytałam.
M: Aha, a ty na serio chcesz tam wyjechać?
J: Tak. Było by nam tam łatwiej.
M: Muszę pomyśleć.
J: Ale są aktualne?
M: Tak. Muszę się popytać pan ..., czy przypadkiem nie ma tam jakiś znajomości. Może by mi załatwili robotę.
J: Cieszę się.

----------------Parę dni później----------------------

Akurat w domu gościł u nas pan.... z dzieciakami. Poszłam tam do nich do kuchni i zaczęłam rozmowę.
Ja: Mamo zapytałaś się już?
Mama: Nie, jeszcze nie.
Pan: A co?
M: Masz jakieś znajomości w Anglii?
P: No tak, a co?
M: Mógłbyś się popytać czy mi nie załatwią roboty?
P: Ok, ale wy chcecie naprawdę tam wyjechać?
J: Tak.

Czyżbym mogła zacząć nowe życie w innym otoczeniu. Chce naprawdę tam wyjechać. Tam nic nie będzie takie jak tu.

poniedziałek, 20 maja 2013

Psycholog

Moja mama chce mnie i moje rodzeństwo wysłać do psychologa. Nie chce tam iść! Chodziłam już do psychologa w szkole. I co mi pomógł? Nic.
Wolę porozmawiać z jakąś normalną osobą, a ni z psychologiem.

sobota, 18 maja 2013

Uzależnienie

Nie spodziewałam się, że aż tak szybko uzależnię się od cięcia.
Myślałam, że będę robić to przez chwile, ale się myliłam. Teraz staram się zakrywać ręce, bo rany są strasznie widoczne. Inne są dłuższe lub głębsze. Na razie nikt tego nie zauważył, ale boję się jak ktoś się o tym dowie. Wszystko mi się pląta.

środa, 15 maja 2013

Pierwsze cięcie

Niedawno miałam kłótnie z mamą. Wkurzyłam się tak mocno, że poszłam do toalety i się tam zamknęłam. Po jakimś czasie wyciągnęłam żyletkę i chusteczkę. Na początku się bałam, ale szybko mi przeszło. Po raz pierwszy tylko przyłożyłam żyletkę, no i został minimalny ślad. Za drugim i trzecim razem tak samo. Gorzej jest z czwartym. Jest dłuższy i głębszy.
Od teraz boję się, że będę się tnąc częściej. Chyba nic nie poradzę ;(

niedziela, 12 maja 2013

Alkohol

Czy tylko ja nienawidzę alkoholu?
To świństwo sprawił, że moja rodzina się rozpadła.
Ten post idzie do wniosku, że  mój tata znów się upił. Dzwonił do mnie po południ, wtedy był jeszcze trzeźwy. Wieczorem odebrałam jego telefon, okazało się że jest pijany. Wkurzyłam się, a jednocześnie było mi smutno. Moja mama wyszła no i zaczął mi dzwonić telefon. Od razu gdy zobaczyłam kto to postanowiłam nie odbierać. Dzwonił do mnie 5 razy. Gdy przestał zaczęłam się wściekać i rzucać wszystkim przez złość. Jednocześnie łzy leciały mi z oczu. Po chwili poszłam do łazienki i się tam zamknęłam. Wzięłam do ręki żyletkę i patrzyłam na nią. Miałam zamiar przejechać sobie po ręce, ale na szczęście tchórzyłam.

sobota, 11 maja 2013

:(

Czasem myślę, że z moim życiem nic nie da się zrobić.
Nie mogę zapomnieć o wspomnieniach, choćbym tego bardzo chciała.
Tracę kontrole nad emocjami.
Powoli się rozpadnę.
Czasem łzy same lecą mi strumieniami i to jeszcze w takich chwilach, gdzie każdy się na mnie patrzy.
Sama nie wiem co z sobą zrobić.

środa, 8 maja 2013

Odpoczynek

Wyjazd na wieś dobrze mi zrobił. Mogłam przynajmniej na trochę uciec od tych problemów. Wolny czas spędziłam z moją kuzynką. Sama uczyłam się jeździć na deskorolce, a przy okazji ją trochę nauczyłam. Jeździłyśmy na rolkach, deskorolce i chodziłyśmy z psami po podwórku. Chociaż mam uszkodzoną stopę nic mi nie przeszkadzało. No może trochę jest sina, ale to trochę.

Tata

Znów mój tata się upił. Strasznie się boję, że tu przyjdzie. Obiecywał, że taka sytuacja więcej razy się nie powtórzy :(
Ryczeć mi się chce.
Mam tego dosyć!
Czy tak trudno jest dotrzymać obietnicy?