W piąteczek poszłam z moją siostrą nocować u cioci. Na początek graliśmy we czwórkę (Mateusz,Michał,Dominika i ja) na xbox'e (nie wiem czy dobrze napisałam). Potem przyszła burza, więc zrobiliśmy wieczór filmowy. Oglądaliśmy "Madagaskar 3" :) Spałam z siostrą na jednym łóżku. Każda miała własną kołdrę i poduchę. Potem doszedł Mateusz. Omal nie spadłam z łóżka. Byłam na krawędzi.
W sobotę wstaliśmy o 8. Zjedliśmy śniadanie i graliśmy. O 14 pojechałam z nimi na działkę. Bawiłam się świetnie. Mogłam pogadać z rodziną, taką dalszą, ale z rodziną :) Wróciłam tak ok. 20, umyłam się i poszłam spać.
Dziś wstałam cała obolała. Nie wiem dlaczego, ale ciągle mnie wszystko boli. Na dworze świeci słońce, a mi zimno. Nie mam apetytu i jestem zmęczona. Chyba będę chora.
A co tam u was?
Wiem, że coraz to krótsze,ale tak jakoś nie mam czasu :)
Dziś wstałam cała obolała. Nie wiem dlaczego, ale ciągle mnie wszystko boli. Na dworze świeci słońce, a mi zimno. Nie mam apetytu i jestem zmęczona. Chyba będę chora.
A co tam u was?
Wiem, że coraz to krótsze,ale tak jakoś nie mam czasu :)