czwartek, 20 czerwca 2013
Udany dzień
No oprócz tego, że musiałam pisać test :< Dzień był udany, no może pod koniec.Tak po 17 wyszłam sobie z moją koleżanką Wiktorią. Koleguję się z nią już parę miesięcy, ale za to dobrze się dogadujemy. Wolny czas spędziłyśmy na rowerach. Kocham jeździć na tym pojeździe *.* Byłyśmy sobie na drugim końcu miasta, Pochodziłyśmy po sklepach w poszukiwaniu lodów, ale nie było dobrych :< No może potem na świńskim ryju Wika kupiła sobie loda, ale ja nie :> Dobre postępy ;p Porobiłyśmy sobie zdjęcia, dokładnie mi robiła. Po raz pierwszy byłam u niej w domu. Włączyłyśmy sobie 6obcy i "Tytanica", szybko nam się znudziło. Poszłyśmy do mnie na chwilę a potem na dwór. Wika wyniosła piłkę do siatki, ale nie grałyśmy długo ;< Głupie chrabąszcze. Gdy Wiktoria dotknęła robaka zaczęła się drzeć na cały głos, ale to było takie śmieszne, że padłam :D Mam nadzieję, że jutro też tak będzie. Może dodam zdjęcia z sesji :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz